Drodzy bracia i siostry, członkowie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.
Zgromadziliśmy się dziś w tej świątyni, by wspólną modlitwą uczcić bolesną rocznicę w historii naszej Ojczyzny. W dniu dzisiejszym mija 44 lata od wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
Grudniowa noc 1981 roku była atakiem wymierzonym bezpośrednio w NSZZ „Solidarność”, który był największą nadzieją milionów Polaków na wolność, godność i demokratyczne zmiany. Była to próba zdławienia zrywu wolnościowego i zniszczenia legalnego związku zawodowego, którego siła i poparcie stanowiły śmiertelne zagrożenie dla komunistycznej władzy.
Stan wojenny przyniósł bezprawne internowania, uwięzienia, masowe represje i pozbawienie pracy tysiącom działaczy związkowych.
Dziesiątki niewinnych osób straciły życie.
Symbolem tego krwawego stłumienia wolności stała się kopalnia „Wujek”, gdzie 16 grudnia 1981 r. na skutek brutalnej pacyfikacji zginęło 9 górników.
W tym tragicznym czasie szczególną rolę odegrał Kościół Katolicki. Pomimo głębokich represji, stał się on dla prześladowanych i ich rodzin ostoją nadziei, pomocy oraz moralnego wsparcia. To w nim tysiące wiernych szukało siły i otuchy.
Męczeństwo błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki, kapłana Solidarności, naocznie ukazało krwawą i bezwzględną naturę komunistycznego systemu.
Ludziom łamano kariery, wyrzucano z pracy na podstawie donosów i szykan, a strach o byt rodzin i najbliższych był wszechobecny. Pamiętamy o tych, którzy mimo ogromnej inwigilacji i ryzyka potrafili odważnie manifestować przywiązanie do idei wolności, demokracji i prawdy.
Dziś w rocznicę tego dramatu upamiętniamy wszystkich, którzy ponieśli ofiarę na rzecz niepodległości, swobód narodowych i obywatelskich.
Dziękujemy im za świadectwo życia. Niech ta Msza Święta będzie wyrazem naszej głębokiej pamięci, wdzięczności i modlitwą za ich dusze oraz za naszą Ojczyznę, aby nigdy już nie zaznała podobnej przemocy.


























































